Nie kończąca się obietnica dla niezauważonego człowieka

To co świat uznaje za wspaniałe w obecnej polityce czy sporcie, szybko zostaje zapomniane, kiedy tylko skupimy się na kolejnych mistrzostwach, wydarzeniach politycznych czy rozrywce.  Najważniejsze wydarzenia jednego dnia zapominane są następnego. W poprzednim artykule widzieliśmy, że tak się działo w starożytnych czasach Abrahama. Teraz całkiem się nie pamięta o ważnych dokonaniach, które przed czterema tysiącami lat skupiały uwagę ludzi. Lecz obietnica wypowiedziana cicho do pojedynczej osoby, pomimo tego że pozostała wtedy niezauważona przez świat, rozprzestrzenia się i jest realizowana na naszych oczach. Obietnica dana Abrahamowi około 4000 lat temu spełniła się. Więc może jednak Bóg istnieje i działa w naszym świecie.

Skarga Abrahama

Minęło kilka lat od czasu gdy Obietnica, zapisana w I Księdze Mojżeszowej, została przekazana Abrahamowi. Będąc posłusznym Bogu, Abraham przeniósł się do Kanaan (Ziemi Obiecanej), gdzie obecnie znajduje się państwo Izrael, ale obiecany syn mu się nie urodził. Abraham zaczął się martwić.

Po tych wydarzeniach doszło Abrama w widzeniu następujące słowo Pana: Nie bój się, Abramie, Jam tarczą twoją; zapłata twoja będzie sowita. Wtedy Abram odpowiedział: Panie Boże, cóż mi możesz dać, gdy ja schodzę bezdzietny, a dziedzicem domu mego będzie Eliezer z Damaszku. Potem rzekł Abram: Przecież nie dałeś mi potomstwa, więc mój domownik będzie dziedzicem moim. (I Księga Mojżeszowa 15:1-3)

Obietnica Boga

Abraham koczował na Ziemi Obiecanej czekając na początek ‘Wielkiego Narodu’, który był mu obiecany. Jednak nic takiego się nie stało, a miał już około 85 lat (minęło10 lat, od kiedy się przeniósł). Skarżył się, że Bóg nie realizuje Swojej obietnicy. Ich rozmowa przebiegała dalej tak:

Wówczas doszło go słowo Pana: Nie ten będzie dziedzicem twoim, lecz ten, który będzie pochodził z wnętrzności twoich, będzie dziedzicem twoim. Potem wyprowadził go na dwór i rzekł: Spójrz ku niebu i policz gwiazdy, jeśli możesz je policzyć! I rzekł do niego: Tak liczne będzie potomstwo twoje. (I Księga Mojżeszowa 15:4-5)

A więc Bóg rozszerzył swoją początkową Obietnicę deklarując, że z syna Abrahama powstanie naród niepoliczalny jak gwiazdy na niebie. I naród ten miałby otrzymać Ziemię Obiecaną – dzisiaj nazywaną Izraelem.

Reakcja Abrahama: niekończący się skutek

Jak Abraham miałby zareagować na rozszerzenie Obietnicy? Zdanie, które następuje potem, w Biblii traktowane jest jako jedno z najważniejszych w całej Księdze. Pomaga nam ono zrozumieć Biblię i pokazuje nam serce Boga. A brzmi ono tak:

Wtedy (Abram) uwierzył Panu, a On poczytał mu to ku usprawiedliwieniu. (I Księga Mojżeszowa 15:6)

Łatwiej jest zrozumieć to zdanie, jeśli zamienimy zaimki imionami, wtedy będzie ono brzmieć:

Abram uwierzył Panu, a Pan poczytał to Abramowi ku usprawiedliwieniu.

To krótkie, proste zdanie, jest jednak naprawdę istotne. Dlaczego? Ponieważ w tym małym zdaniu Abraham zyskuje ‘usprawiedliwienie’. To jest jedna – i jedyna – cecha, jakiej potrzebujemy, by stać się prawymi stojąc przed Bogiem.

Podsumowanie zagadnienia: Zepsucie

Z punktu widzenia Boga, pomimo że jesteśmy stworzeni na Jego obraz, stało się coś co nas zepsuło. Biblia mówi:

Pan spogląda z niebios na ludzi, aby zobaczyć, czy jest kto rozumny, który szuka Boga. Wszyscy odstąpili, wespół się splugawili. Nie ma, kto by dobrze czynił, nie ma ani jednego. (Psalm 14:2-3)

Wynikiem naszego zepsucia jest nieczynienie tego, co dobre – a to przynosi pustkę i śmierć. Jeśli w to wątpisz, poczytaj nagłówki światowych wiadomości i zobacz, co ludzie robili przez ostatnie 24 godziny. To świadczy o tym, że jesteśmy oddzieleni od Prawego Boga, ponieważ cierpimy na brak prawości.

Nasze zepsucie działa odpychająco na Boga tak jak padlina zdechłych szczurów sprawia, że wolimy trzymać się od niej z daleka. Nie chcielibyśmy się do niej zbliżać. Tak więc spełniły się słowa proroka Izajasza:

I wszyscy staliśmy się podobni do tego, co nieczyste, a wszystkie nasze cnoty są jak szata splugawiona, wszyscy więdniemy jak liść, a nasze przewinienia porywają nas jak wiatr. (Księga Izajasza 64:6)

Abraham a usprawiedliwienie

Jednak w rozmowie Abrahama z Bogiem jest ciche oświadczenie, że Abraham zyskał ‘usprawiedliwienie’ tego rodzaju, który Bóg akceptuje – pomimo że Abraham nie był bez grzechu. Zatem co Abraham uczynił, aby je uzyskać? Abraham po prostu uwierzył. I to wszystko?! Próbujemy zasłużyć sobie na usprawiedliwienie robiąc coś, ale ten człowiek, Abraham, zyskał je po prostu przez ‘wiarę’.

Jednak co znaczy ‘przez wiarę’? I co to ma wspólnego z twoim czy moim usprawiedliwieniem?  Zajmiemy się tym w następnym artykule.

Pradawna wędrówka, która wpływa na nas do dziś

Pomimo że Izrael to małe państwo, to zawsze obecne jest w światowych wiadomościach, które nie przestają relacjonować nie tylko o Żydach powracających do Izraela, rozwoju tamtejszej innowacyjnej techniki, ale także o konfliktach, wojnach i napiętych stosunkach z okolicznymi narodami. Dlaczego? Historia Izraela zawarta w I Księdze Rodzaju opowiada nam historię wędrówki człowieka żyjącego w tej części świata 4000 lat temu, którego imię jest dziś sławne. Biblia mówi, że jego historia ma wpływ ma naszą przyszłość.

Człowiekiem tym jest Abraham (znany także jako Abram). Możemy poważnie potraktować jego historię, ponieważ miejsca i miasta, które odwiedził, są wymienione w innych starych pismach.

Obietnica dana Abrahamowi

Bóg złożył obietnicę Abrahamowi:

“A uczynię z ciebie naród wielki i będę ci błogosławił, i uczynię sławnym imię twoje, tak że staniesz się błogosławieństwem. I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię przeklinać będę; i będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi.” (I Księga Mojżeszowa 12:2-3)

Imię Abrahama stało się wielkie

Większość z nas zastanawia się, czy Bóg istnieje i czy naprawdę jest tym Bogiem opisywanym w Biblii. W Biblii Bóg mówi ‘I uczynię sławnym imię twoje’. Dzisiaj imię Abrahama (Abrama) jest znane na całym świecie. Ta obietnica została spełniona. Najwcześniejsza kopia I Księgi Mojżeszowej, znaleziona wśród rękopisów z Qumran, jest datowana na 200-100 r. p.n.e. W tamtym czasie imię Abrahama nie było powszechnie znane (na całym świecie, przyp. tł.). Obietnica spełniła się dopiero po tym, jak jego historia została spisana, nie wcześniej.

… z powodu znaczenia wielkiego narodu pochodzącego od niego

O dziwo, Abraham tak naprawdę nie zrobił nic wielkiego w swoim życiu. Nie był wielkim pisarzem, królem, wynalazcą czy przywódcą wojskowym. Nie zrobił nic poza koczowaniem tam, gdzie mu powiedziano i spłodzeniem kilku potomków. Jego imię jest wielkie tylko dlatego, że jego dzieci stały się narodami, które zachowały historię jego życia. Wtedy właśnie jednostki oraz narody, które pochodziły od niego, stały się wielkie. Stało się dokładnie to, co obiecano w I Księdze Mojżeszowej 12 (“A uczynię z ciebie naród wielki (…) i uczynię sławnym imię twoje”). Nikt inny w całej historii nie jest tak powszechnie znany tylko z powodu swojego potomstwa – raczej z powodu swoich wielkich osiągnięć.

… przez wolę Tego, który złożył Obietnicę

Żydzi, którzy pochodzili od Abrahama, nigdy tak naprawdę nie byli narodem, który byłby kojarzony z wielkością. Nie budowali dzięki podbojom wielkich imperiów, jak to robili Rzymianie, i nie stawiali wielkich pomników, jak Egipcjanie swoje piramidy. Ich sława pochodzi od spisanego Prawa i Księgi; od kilku niezwykłych postaci narodowości żydowskiej, z tego, że przetrwali jako odrębny naród przez tysiące lat. Ich wielkość nie jest spowodowana niczym co zrobili, raczej tym co zostało zrobione dla nich i przez nich. W obietnicy wielokrotnie powtarzane są słowa “Ja będę… Ja uczynię…” – to była i jest moc związana z obietnicą. Bóg sprawił, że stali się wielkim – w sposób wyjątkowy – narodem, lecz nie z powodu ich zdolności, mocy czy podbojów.

Obietnica dana Abrahamowi spełniła się, ponieważ uwierzył w nią i wybrał życie odmienne od życia innych. Pomyślcie jak prawdopodobne było, że obietnica nie zostanie spełniona. A jednak wypełniła się i jest nadal wypełniana dokładnie tak, jak została złożona tysiące lat temu. Ten przykład pokazuje z całą mocą, jak Obietnica ziściła się tylko z powodu mocy i władzy Tego, który ją złożył.

Wędrówka, która wciąż szokuje świat

Ta mapa przedstawia wędrówkę Abrahama
Ta mapa przedstawia wędrówkę Abrahama

Biblia mówi “Abram wybrał się w drogę, jak mu rozkazał Pan” (I Księga Mojżeszowa 12:4). Abram rozpoczął – pokazaną na mapie – wędrówkę, która wciąż kształtuje historię.

Błogosławieństwa dla nas

Jest jeszcze coś, co zostało obiecane. Błogosławieństwo nie dotyczyło jedynie Abrahama. Powiedziano: “(…) i będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi” (przez wzgląd na Abrahama). Powinniśmy zwrócić na to szczególną uwagę, ponieważ ty i ja jesteśmy częścią ‘wszystkich plemion na ziemi’ – nie ma znaczenia nasza religia, kolor skóry, pochodzenie, narodowość, status społeczny czy język, którym mówimy. Obietnica błogosławieństwa dotyczy każdego z nas! W jaki sposób? Kiedy? Jaki rodzaj błogosławieństwa? Nie jest to jasno określone, ale skoro pierwsza część obietnicy się spełniła, możemy mieć pewność, że pozostała część także się wypełni. Klucz do tej zagadki znajdziemy w następnym artykule, kontynuując śledzenie wędrówki Abrahama.

Zepsuci (część 2) … i chybianie celu

Biblia opisuje nas jako zepsutych w stosunku do obrazu Boga, na który zostaliśmy stworzeni.   Jak to się stało? Opisuje to Księga Rodzaju (I Księga Mojżeszowa). Krótko po tym, jak zostali stworzeni ‘na obraz Boga‘, pierwsi ludzie (Adam i Ewa) zostali wypróbowani przez postawienie ich przed wyborem. Biblia opisuje ich rozmowę z ‘wężem’. Wąż zawsze był rozumiany jako Szatan – duchowy wróg Boga. W Biblii Szatan przemawia najczęściej przez kogoś. W tym przypadku przemawiał do Adama i Ewy przez węża:

A wąż był chytrzejszy niż wszystkie dzikie zwierzęta, które uczynił Pan Bóg. I rzekł do kobiety: Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie ze wszystkich drzew ogrodu wolno wam jeść? A kobieta odpowiedziała wężowi: Możemy jeść owoce z drzew ogrodu, Tylko o owocu drzewa, które jest w środku ogrodu, rzekł Bóg: Nie wolno wam z niego jeść ani się go dotykać, abyście nie umarli. Na to rzekł wąż do kobiety: Na pewno nie umrzecie, Lecz Bóg wie, że gdy tylko zjecie z niego, otworzą się wam oczy i będziecie jak Bóg, znający dobro i zło. A gdy kobieta zobaczyła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia i że były miłe dla oczu, i godne pożądania dla zdobycia mądrości, zerwała z niego owoc i jadła. Dała też mężowi swemu, który był z nią, i on też jadł. Wtedy otworzyły się oczy im obojgu i poznali, że są nadzy. Spletli więc liście figowe i zrobili sobie przepaski. (KSIĘGA RODZAJU 3:1-7)

Pokusą dla nich było, aby ‘być jak Bóg’, i taki był ich wybór. Do tego momentu ufali Bogu we wszystkim, ale teraz postanowili stać się ‘takimi jak Bóg’, żeby ufać we wszystkim sobie i być bogami dla samych siebie.

Ich decyzja bycia niezależnym zmieniła ich. Poczuli się zawstydzeni i starali się ukryć. Kiedy Adam stanął przed Bogiem, zapytany obwinił Ewę (a więc i Boga, który ją stworzył). Ona obwiniła węża. Nikt nie przyjął odpowiedzialności.

To co zaczęło się tamtego dnia, trwa do dzisiaj, ponieważ odziedziczyliśmy tę samą niezależną naturę. Niektórzy źle rozumieją Biblię i uważają, że jesteśmy obarczeni winą za zły wybór Adama. Jednak jedynym winnym jest Adam, tylko że my żyjemy z konsekwencjami jego decyzji. Mamy teraz odziedziczoną po Adamie jego niezależną naturę. Może nie chcemy być bogiem wszechświata, ale chcemy być bogami w naszych środowiskach, odseparować się od Boga.

To wiele wyjaśnia z ludzkiego życia: zamykamy nasze drzwi na zamki, potrzebujemy policji, zakładamy hasła na komputer – w przeciwnym razie będziemy okradać się nawzajem. Dlatego społeczeństwa w końcu upadają, ponieważ kultury mają tendencje do rozkładu.  Oto dlaczego wszystkie formy rządów i ekonomicznych systemów, pomimo że niektóre działają lepiej od pozostałych, wszystkie ostatecznie się załamują. Coś w tym, jacy jesteśmy sprawia, że ‘chybia¬my’ i nie czynimy rzeczy takimi, jakimi powinny być.

To słowo ‘chybiać’ podsumowuje naszą sytuację. Poniższy wers z Biblii pozwoli nam to lepiej zrozumieć. Mówi:

W całym tym zastępie zbrojnym było siedmiuset mężów doborowych, leworękich, każdy z nich trafiał rzuconym z procy kamieniem co do włosa, nie chybiając. (KSIĘGA SĘDZIÓW 20:16)

Są tu opisani żołnierze, którzy doskonale posługiwali się procami i nigdy nie chybiali. Słowo יַחֲטִֽא  przetłumaczone z Hebrajskiego to ‘chybić’. W całym Starym Testamencie jest też tłumaczo¬ne jako ‘grzech’.

Żołnierz bierze kamień i strzela nim z procy, aby trafić cel. Jeśli chybi, nie osiągnie swojego celu. Podobnie zostaliśmy stworzeni na obraz Boga, aby osiągnąć cel w tym, jak odnosimy się do Niego i jak traktujemy innych.  ‘Grzeszyć’ znaczy chybiać celu, celu przeznaczonego dla nas.

Ten obraz ‘chybiania celu’ nie jest optymistyczny ani radosny. Ludzie czasami mocno sprzeci¬wia-ją się biblijnemu nauczaniu o grzechu. Kiedyś pewien student powiedział: “Nie wierzę, ponieważ nie podoba mi się to, co mówi Biblia”. Ale co ‘lubienie’ czegoś ma do prawdy? Ja nie lubię podatków, wojen czy trzęsień ziemi – nikt tego nie lubi – ale to nie czyni ich od razu nieprawdziwymi. Nie możemy ignorować żadnego z nich. Wszystkie systemy prawne, policja, zabezpieczenia i środki bezpieczeństwa, które w społeczeństwie sobie stworzyliśmy, by chronić się przed innymi, sugerują że coś jest nie tak. Przynajmniej biblijna nauka o naszym grzechu powinna być rozważana w atmosferze wolnej od uprzedzeń.

Mamy problem. Pierwotny obraz naszego stworzenia został zniszczony, a teraz nie osiągamy właściwego celu, jeśli chodzi o nasze moralne poczynania. Ale Bóg nie zostawia nas samych w naszej bezradności. Ma plan ratowania nas, i właśnie dlatego Ewangelia oznacza dosłownie ‘dobre wieści’ – ponieważ ten plan to dobre wieści mówiące o tym, że On nas uratuje. Bóg nie czekał do czasów Abrahama, aby ogłosić te wieści: najpierw ogłosił to w rozmowie z Adamem i Ewą. W następnym artykule przyjrzymy się pierwszemu obwieszczeniu Dobrej Nowiny.

Jednak zepsuci… jak orkowie ze Śródziemia

W poprzednim artykule przyglądaliśmy się temu, co Biblia ma na myśli mówiąc, że ludzie zostali stworzeni ‘na podobieństwo Boga’. To wyjaśnia dlaczego ludzkie życie jest cenne. Jednak pomimo tego wyjaśnienia, ta ważna kwestia poruszana jest w całej Biblii począwszy od aktu stworzenia człowieka. Przykład tego znajdujemy w poniższym psalmie:

Pan spogląda z niebios na ludzi, aby zobaczyć, czy jest kto rozumny, który szuka Boga. Wszyscy odstąpili, wespół się splugawili. Nie ma, kto by dobrze czynił, nie ma ani jednego. (PSALM 14:2-3)

Mówi on, że wszyscy z nas stali się zepsuci. Pomimo że zostaliśmy stworzeni ‘na obraz Boga’, coś zniszczyło ten obraz w nas wszystkich. Zepsucie ukazane jest w wybranej przez ludzi niezależności od Boga (wszyscy się odwrócili od szukania Boga), a także w nieczynieniu ‘dobra’.

Rozumne elfy a orkowie

Choć orkowie byli odrażający na tak wiele różnych sposobów, jednak byli tylko zdeprawo¬wa-nymi elfami.
Choć orkowie byli odrażający na tak wiele różnych sposobów, jednak byli tylko zdeprawo¬wa-nymi elfami.

Aby to zrozumieć, porównajmy orków i elfy z filmu ‘Władca Pierścieni’. Orkowie są odrażający i źli. Elfy są piękne i pełne pokoju (np. Legolas). Jednak w przeszłości orkowie byli elfami, które zostały zdeprawowane przez Saurona. Pierwotny obraz elfa w orku został zniszczony. W podob-ny sposób Biblia opisuje jak ludzie stali się zdemoralizowani. Bóg stworzył elfy, ale my staliśmy się orkami.

Elfy, takie jak Legolas, były szlachetne i dostojne.
Elfy, takie jak Legolas, były szlachetne i dostojne.

Wiemy na przykład, jakie jest dobre, a jakie złe zachowanie. Bezsprzecznie jednak nie żyjemy według tego, co wiemy. Można to porównać do wirusa komputerowego, który zakłóca prawidło-we działanie komputera. Nasz kod moralny tam jest, ale wirus go skaził. Biblia zaczyna od przedstawienia ludzi jako dobrych i moralnych, lecz potem także jako zepsutych. To zgadza się z tym, co zauważamy u siebie. Nasuwa się jednak pytanie: Dlaczego Bóg stworzył nas takimi? Wiemy, że dobro i zło są przez to zniekształcone. Ateista Christopher Hitchens oskarża:

“… Jeśli bóg naprawdę chciał, aby ludzie byli wolni od takich myśli (niemoralnych – na przykład), powinien był bardziej się przyłożyć, gdy wymyślał różne gatunki.”

Christopher Hitchens “Bóg nie jest wielki. Jak religia wszystko zatruwa.” 2007

Hitchens przeoczył jednak coś bardzo ważnego: Biblia nie mówi, że Bóg stworzył nas takimi, ale że coś strasznego się zdarzyło po tym, jak zostaliśmy stworzeni. Pierwsi ludzie zbuntowali się przeciwko Bogu i w swoim buncie zmienili się i stali się zepsuci.

Upadek ludzkości

Często nazywany jest po prostu Upadkiem. Adam, pierwszy człowiek, został stworzony przez Boga. Między Bogiem i Adamem była umowa, jak przedmałżeński kontrakt dotyczący wierności, a Adam nie dotrzymał jej. Biblia pisze, że Adam zjadł owoc z ‘Drzewa Poznania Dobra i Zła’ pomimo tego, że zgodzili się, iż Adam nie będzie jeść z tego drzewa. Umowa i drzewo samo w sobie postawiły Adama przed wyborem: czy pozostać wiernym Bogu, czy nie. Adam został stworzony na podobieństwo Boga i został obdarzony Jego przyjaźnią. Jednak Adam nie miał wyboru odnośnie swojego stworzenia, więc Bóg pozwolił mu wybrać co do przyjaźni z Nim. Tak jak wybór, aby stać, nie jest rzeczywisty, gdy siedzenie jest niemożliwe, tak przyjaźń i zaufanie Adama do Boga miały być jego (Adama) rzeczywistym wyborem. Ten wybór był skupiony na powstrzymaniu się od jedzenia owoców z tego jednego drzewa. A Adam wybrał nieposłuszeństwo. Co Adam rozpoczął swoim buntem, przetrwało przez wszystkie pokolenia i jest z nami i dzisiaj. W następnym artykule przyjrzymy się, co to znaczy.

Stworzeni na obraz Boga

Czy możemy użyć Biblii, aby zrozumieć skąd się wzięliśmy? Wielu powie ‘nie’, ale jest tam wiele o nas, co nadaje sens rozważaniom o człowieku w świetle tego, co Biblia mówi. Rozważmy na przykład, czego Biblia uczy o naszych początkach. W pierwszym rozdziale mówi:

Potem rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na obraz nasz, podobnego do nas … I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich. (I Księga Mojżeszowa 1:26-27)

“Na obraz Boga”

Co to znaczy, że ludzkość została stworzona ‘na obraz Boga’? To nie znaczy, że Bóg ma dwie ręce i głowę. Raczej chodzi o to, że nasze podstawowe cechy charakteru pochodzą od Boga. W Biblii Bóg może być smutny, zraniony, rozgniewany czy szczęśliwy – te same emocje, które mamy i my. Dokonujemy wyborów i podejmujemy decyzje każdego dnia. Bóg także decyduje i dokonuje wyborów. Potrafimy myśleć i Bóg także potrafi. Bycie ‘stworzonym na obraz Boga’ oznacza, że mamy rozum, emocje i własną wolę, ponieważ Bóg ma rozum, emocje, własną wolę i stworzył nas tak, żebyśmy byli w tych aspektach tacy jak On.  On jest źródłem tego, co znajdujemy w sobie.

Jesteśmy świadomi samych siebie, rozróżniamy takie pojęcia jak ‘ja’ i ‘ty’. Nie jesteśmy bezosobowym ‘czymś’. Jesteśmy tacy, bo Bóg jest taki. W Biblii Bóg nie jest bezosobowy jak ‘Moc’ z filmowej serii “Gwiezdnych Wojen”, i żaden z nas taki nie jest, ponieważ jesteśmy stworzeni na Jego obraz.

Dlaczego lubimy piękno?

Cenimy także sztukę, teatr i piękno. Potrzebujemy piękna w naszym otoczeniu, w muzyce i książkach. Muzyka wzbogaca nasze życie i sprawia, że chcemy tańczyć. Uwielbiamy dobre historie, ponieważ mają bohaterów, czarne charaktery, dramatyzm, a wspaniałe historie pobudzają naszą wyobraźnię. Używamy dla zabawy, relaksu i odpoczynku rozlicznych form sztuki, ponieważ Bóg jest Artystą, a my jesteśmy stworzeni na Jego obraz. Pytanie warte zadania: Dlaczego poszukujemy piękna w sztuce, muzyce, tańcu, naturze czy literaturze? Daniel Dennett, szczery do bólu ateista i autorytet w zakresie wiedzy o mózgu, odpowiada z niebiblijnej perspektywy:

“But most of this research still takes music for granted.  It seldom asks:  Why does music exist?  There is a short answer, and it is true, so far as it goes: it exists because we love it and hence we keep bringing more of it into existence.  But why do we love it?  Because we find that it is beautiful.  But why is it beautiful to us?  This is a perfectly good biological question, but it does not yet have a good answer.” (Daniel Dennett.  Breaking the Spell: Religion as a Natural Phenomenon.  p. 43)

“Ale większość z tych badań wciąż uważa muzykę jako ‘nadaną’. Rzadko kto pyta: Dlaczego muzyka istnieje? Istnieje krótka odpowiedź i jest prawdziwa jak do tej pory: istnieje, ponieważ uwielbiamy ją i z tego powodu ciągle sprawiamy, że towarzyszy naszemu życiu. Ale dlaczego ją uwielbiamy? Ponieważ odnajdujemy w niej piękno. Ale dlaczego jest dla nas piękna? To jest idealne pytanie, jednak jeszcze nie mamy dobrej odpowiedzi.”

Nie ma jasnej, niezwiązanej z Bogiem, odpowiedzi dlaczego te wszystkie formy sztuki są dla nas takie ważne. Z Biblijnego punktu widzenia jest tak ponieważ Bóg stworzył rzeczy pięknymi i czerpie przyjemność z piękna. My, stworzeni na jego obraz, jesteśmy tacy sami. To biblijne wytłumenie naszego zamiłowania do sztuki ma sens.

Dlaczego jesteśmy Moralne?

Bycie ‘stworzonym na wyobrażenie Boga’ tłumaczy nasze moralny potencjał. Rozumiemy czym jest ‘złe’ i ‘dobre’ zachowanie – pomimo że mówimy różnymi językami i należymy do różnych kultur. Moralne uzasadnienie jest ‘w nas’. Richard Dawkins, popularny ateista, przedstawia to w ten sposób:

“Driving our moral judgments is a universal moral grammar …  As with language, the principles that make up our moral grammar fly beneath the radar of our awareness” (Richard Dawkins, The God Delusion. p. 223)

“Prowadząc nasze moralne osądy mamy uniwersalne zasady moralne… Tak jak z językiem, zasady które tworzą naszą moralną gramatykę przelatują poniżej radaru naszej świadomości”

Dawkins objaśnia, że nasza zdolność postrzegania dobra i zła jest w nas wbudowana, tak samo jak zdolność do posługiwania się językiem, jednak trudno mu wyjaśnić dlaczego uważa, że pochodzi to jedynie z fizycznych źródeł. Niezrozumienie zdarza się, kiedy nie przyznajemy, że nasz moralny kompas pochodzi od Boga. Weźmy na przykład zastrzeżenia innego sławnego ateisty, Sama Harrisa.

“If you are right to believe that religious faith offers the only real basis for morality, then atheists should be less moral than believers.” (Sam Harris. 2005. Letter to a Christian Nation p.38-39)

“Jeśli macie prawo wierzyć, że religijna wiara oferuje jedynie podstawę moralności, to w ten sposób ateiści powinni być mniej moralni od wierzących”

Harris źle to zrozumiał. Mówiąc biblijnie, nasze poczucie moralności pochodzi od bycia stworzonym na obraz Boga, nie od bycia religijnym. I to właśnie dlatego ateiści, tak samo jak cała reszta, mają to poczucie moralności i potrafią zachowywać się moralnie. Tego ateiści nie rozumieją, tego dlaczego tacy właśnie jesteśmy.

Dlaczego cechuje nas pokrewieństwo?

Biblijnie, pierwszy krok do zrozumienia siebie jest uznanie, że jesteśmy stworzeni na wyobrażenie Boga. Nie jest trudno zauważyć znaczenie ludzkich stosunków. Fajnie jest obejrzeć dobry film, ale jeszcze lepiej zobaczyć go z przyjacielem. Naturalne jest to, że poszukujemy przyjaciół, rodziny po to by dzielić się z nimi doświadczeniami i polepszać nasz dobrobyt. Z drugiej strony samotność i złe relacje z rodziną lub przyjaciółmi stresują nas. I ponieważ jesteśmy stworzeni na obraz Boga, będziemy oczekiwać znalezienia u Boga tego samego – i znajdujemy. Biblia mówi: “Bóg jest Miłością…” (1. List Jana 4:8). W Biblii dużo się pisze o znaczeniu jakie Bóg nadał naszej miłości do niego i do innych – przez Jezusa nazwane jako dwie najważniejsze umiejętności. Kiedy o tym myślicie, Miłość musi być pokrewna, dopóki nie połączy przynajmniej dwójki ludzi.

Powinniśmy więc myśleć o Bogu jako o kochanku. Jeśli myślimy o nim tylko jako o ‘Dobrotliwej Istocie’ to nie myślimy o Biblijnym Bogu – raczej stworzyliśmy sobie boga w naszym umyśle. Pomimo że On jest taki, jest także żarliwy w relacjach. On nie ‘posiada’ miłości. On ‘jest’ miłością. Dwa obrazy, najbardziej oddające relacje Boga z ludźmi, to ojciec dla swoich dzieci i mąż dla żony. To nie są chłodne relacje, to są najgłębsze i najbliższe z ludzkich relacji. Biblia mówi, że Bóg jest właśnie taki.

Oto czego się nauczyliśmy. Ludzie stworzeni są na wyobrażenie Boga w sensie rozumu, emocji i woli.  Jesteśmy świadomi samych siebie oraz innych. Znamy różnicę między dobrem a złem. Doceniamy piękno, sztukę, teatr i historie we wszystkich ich formach i naturalne będzie to, że poszukujemy i nawiązujemy relacje oraz przyjaźnie. My jesteśmy wszystkim tym, ponieważ Bóg jest wszystkim tym, a my jesteśmy stworzeni na obraz Boga. W następnym artykule przyjrzymy się bliżej biblijnemu wytłumaczeniu dlaczego nasze relacje prawie zawsze rozczarowywują nas i dlaczego Bóg wydaje się taki odległy. Dlaczego nasze najgłębsze pragnienia nigdy nie wydają się spełniać.

Czy tekst Biblii jest wiarygodny? A może został sfałszowany?

Wprowadzenie do krytyki tekstów i Biblii

 W czasach nauki i edukacji, w których ty i ja żyjemy, możemy kwestionować wiele niepotwierdzonych naukowo wierzeń wcześniejszych generacji. Taki sceptycyzm jest dobry w kontekście książek dotyczących wierzeń jako takich, a w szczególności w kontekście Biblii. Wielu z nas kwestionuje wiarygodność Biblii. Ta nieufność wywodzi się z tego, co o Biblii wiemy. W końcu została napisana ponad dwa tysiące lat temu. Przez większość tego czasu nie było prasy drukarskiej, kserokopiarek czy wydawnictw. W związku z tym oryginalne manuskrypty były przepisywane ręcznie, generacja po generacji, podczas gdy języki wymierały, nowe powstawały, imperia przemijały i nowe siły dochodziły do władzy. Jeśli oryginalne manuskrypty już dawno przepadły, skąd możemy wiedzieć czy to, co czytamy dziś w Biblii to to samo, co oryginalni autorzy napisali dawno dawno temu? Wiele dzieci bawi się z grę zwaną głuchy telefon, w której siadają w kółku i ktoś szepcze wiadomość do ucha następnej osoby, dopóki wiadomość nie zatoczy pełnego koła. Wtedy ostatnia osoba mówi treść wiadomości na głos i dzieci zauważają jak bardzo zmieniła się podczas przekazywania. Czy ta zabawa może być porównywalna z przekazywaniem Biblii przez czas, tak że to, co czytamy dzisiaj może znacznie różnić się od oryginalnych zapisków?

Założenia krytyki tekstu

Oczywiście to pytanie jest prawdziwe w kontekście każdego starożytnego tekstu. Ilustracja poniżej pokazuje proces, któremu podległo każde z dzieł, które przetrwały próbę czasu. Jest to przykład starożytnego dokumentu napisanego w 500 r.p.n.e. (data jest użyta jedynie jako przykład). Jednak ten oryginał nie istnieje w nieskończoność, więc zanim ulegnie zniszczeniu, zgubi się lub zostanie zniszczony zostaje stworzona kopia (1. kopia) manuskryptu (MSS). Grupa profesjonalistów, zwana skrybami przepisuje ten dokument. Z biegiem czasu tworzone są kopie kopii (2. kopia & 3. kopia). W pewnym momencie kopia zostaje tak zabezpieczona, że przetrwała do dziś (3. kopia). W naszej przykładowej ilustracji ta wciąż istniejąca kopia została napisana w 500 r.n.e. To oznacza, że najstarszy stan tego dokumentu, który znamy, to ten z 500 r.n.e. Co za tym idzie okres między 500 r.p.n.e. a 500 r.n.e. (oznaczony jako x na diagramie) to okres, w którym nie możemy zweryfikować żadnej z kopii, ponieważ nie przetrwał żaden manuskrypt z tego okresu.

Na przykład, gdyby błędy kopiowania
Ilustracja pokazuje proces, któremu podległo każde z dzieł, które przetrwały próbę czasu.

Na przykład, gdyby błędy kopiowania (celowe lub niezamierzone) zrobiono błąd, podczas gdy 2. kopia była tworzona na podstawie 1. kopii, nie bylibyśmy w stanie tego błędu namierzyć, ponieważ żaden z pierwowzorów nie jest dostępny do porównania z kopią. Okres czasu, który poprzedza powstanie kopii, które przetrwały do dzisiaj (okres x), to okres tekstowej niepewności. Co za tym idzie, zasadą używaną do odpowiedzi na pytanie o tekstową wiarygodność jest sprawdzenie długości tego okresu czasu. Im krótszy jest ten przedział (oznaczony na diagramie jako ‘x’), tym większe prawdopodobieństwo, że dokument, który przetrwał dokładnie odzwierciedla pierwowzór, ponieważ okres niepewności jest skrócony.

Oczywiście zwykle więcej niż jedna kopia manuskryptu dokumentu przetrwała do dziś. Załóżmy, że mamy dwie kopie tego samego manuskryptu i w tym samym miejscu w każdym z nich znajdujemy przetłumaczoną poniższą frazę:

Oryginalny autor pisał

Oryginalny autor pisał o Janek ALBO o Jacek i pierwszy z manuskryptów zawiera błąd. Pytanie brzmi – który z nich zawiera pomyłkę? Na podstawie istniejących dowodów ciężko to stwierdzić.

A teraz przypuśćmy, że znaleźliśmy kolejne dwie kopie manuskryptu tego samego dokumentu, jak pokazano na ilustracji poniżej:

Teraz jest łatwiej wydedukować

Teraz jest łatwiej wydedukować, który z manuskryptów zawiera błąd. Jest bardziej prawdopodobne, że błąd został popełniony tylko raz, niż że ten sam błąd został powielony trzy razy, więc prawdopodobnie to kopia druga zawiera błąd, a autor pisał o Janek, nie o Jacek.

Ten prosty przykład pokazuje drugą zasadę, której używa się do zweryfikowania spójności manuskryptów – im więcej jest dostępnych istniejących kopii manuskryptu, tym łatwiej odkryć i skorygować błędy oraz określić zawartość oryginału.

Krytyka tekstu klasycznych grecko-rzymskich dzieł w porównaniu do Nowego Testamentu

Teraz znamy dwa wskaźniki używane w celu ustalenia tekstowej wiarygodności starożytnych dokumentów. Są to:

  1. Pomiar czasu, który upłynął pomiędzy powstaniem dzieła a najstarszą zachowaną do dziś kopią manuskryptu oraz
  2. Liczba wciąż istniejących kopii manuskryptu.

Ponieważ te wskaźniki dotyczą dowolnego starożytnego tekstu, możemy zastosować je zarówno do Biblii, jak i innych dzieł antycznych, takich jak np. te wypisane w tabeli poniżej (1).

Autor Data powstania Najstarsza kopia Odstęp czasu #
Cezar 50 p.n.e. 900 n.e. 950 10
Platon 350 p.n.e. 900 n.e. 1250 7
Arystoteles* 300 p.n.e. 1100 n.e. 1400 5
Tukidydes 400 p.n.e. 900 n.e. 1300 8
Herodot 400 p.n.e. 900 n.e. 1300 8
Sofokles 400 p.n.e. 1000 n.e. 1400 100
Tacyt 100 p.n.e. 1100 n.e. 1000 20
Pliniusz 100 p.n.e. 850 n.e. 750 7

* dla każdego dzieła

Wybrani pisarze reprezentują większość klasycznych twórców starożytności – dzieła, które ukształtowały rozwój cywilizacji zachodu. Uśredniając, pozostawili nam 10-100 manuskryptów, które przetrwały i zostały stworzone jedynie 1000 lat po oryginale. Z naukowego punktu widzenia te dane mogą być uważane za model eksperymentalny, ponieważ zawiera dane (dzieła klasyczne), które są uznane i używane przez akademie i uniwersytety na całym świecie.

Poniższa tabela porównuje teksty biblijne (w szczególności Nowy Testament) zgodnie z tymi samymi wytycznymi (2). Możemy przyjąć, że to nasze dane eksperymentalne, które zostaną porównane do danych kontrolnych, tak jak podczas każdego innego badania naukowego.

Manuskrypt Data powstania
pierwowzoru
Data powstania

manuskryptu

Odstęp czasu
John Rylan 90 n.e. 130 n.e. 40 lat
Bodmer Papyrus 90 n.e. 150-200 n.e. 110 lat
Chester Beatty 60 n.e. 200 n.e. 20 lat
Codex Vaticanus 60-90 n.e. 325 n.e. 265 lat
Codex Sinaiticus 60-90 n.e. 350 n.e. 290 lat

Liczba manuskryptów Nowego Testamentu jest tak ogromna, że byłoby niemożliwym wypisać je wszystkie w tabeli. Jak stwierdził jeden z naukowców (3), który spędził lata studiując tą kwestię:

“Mamy więcej niż 24000 kopie mansukryptów Nowego Testamentu, które istnieją do dziś… Żaden inny antyczny dokument nigdy nawet nie próbował osiągnąć jakiej liczby i takiego uwierzytelnienia. W porównaniu, Iliada Homera jest druga na liście z liczbą 643 manuskryptów, które przetrwały do dziś.”

Główny naukowiec Muzeum Brytyjskiego (4) potwierdza, że:

“Naukowcy są przekonani, że rzeczywiście posiadają prawdziwy tekst głównych greckich i rzymskich pisarzy… ale nasza wiedza na temat ich dzieł zależy od garstki dostępnych manuskryptów, podczas gdy manuskrypty Nowego Testamentu są liczone w… tysiącach “

Krytycyzm tekstowy Nowego Testamentu a Konstantyn

Znaczna liczba tych manuskryptów jest niezwykle stara. Posiadam książkę o najstarszych dokumentach Nowego Testamentu. Wstęp rozpoczyna się słowami:

“Ta książka dostarcza tłumaczenia 69 z najstarszych manuskryptów Nowego Testamentu… datowanych od wczesnego II wieku do początku IV (100-300 n.e.)… zawierających około 2/3 wszystkich tekstów Nowego Testamentu” (5)

Ten fakt ma znaczenie, ponieważ wspomniane wyżej manuskrypty pochodzą z czasów przed panowaniem rzymskiego cesarza Konstantyna I Wielkiego (ok. 325 n.e.) i dojścia do władzy kościoła katolickiego, których często oskarża się o zmianę tekstów biblijnych. W rzeczywistości możemy sprawdzić to stwierdzenie przez porównanie różnic w tekstach sprzed panowania Konstantyna (ponieważ je posiadamy) z tymi powstałymi później. Ale kiedy to zrobimy odkryjemy, że są takie same. Przekaz tekstów z roku 200 n.e. jest taka sama, jak tych z 1200 r.n.e. Ani kościół katolicki, ani Konstantyn nie zmienili Biblii. To nie jest oświadczenie religijne, to stwierdzenie bazujące wyłącznie na danych naukowych. Ilustracja poniżej pokazuje oś czasu dla manuskryptów na których bazuje biblijny Nowy Testament.

Wnioski z krytyki tekstu Biblii
Historyczna linia manuskryptów Nowego Testamentu

Wnioski z krytyki tekstu Biblii

Co wynika z naszej analizy? Niewątpliwie co najmniej w kontekście, który możemy obiektywnie zmierzyć (liczba zachowanych manuskryptów, odstęp czasu pomiędzy oryginałem a najstarszym istniejącym manuskryptem) Nowy Testament jest zweryfikowany w znacznie większym stopniu niż jakiekolwiek inne klasyczne dzieło. Werdykt, do którego skłaniają nas dowody najlepiej podsumowuje następujący cytat (6):

“Bycie sceptycznym wobec zachowanej formy tekstu Nowego Testamentu to jak pozwolić wszystkim klasycznym antykom popaść w zapomnienie, ponieważ żaden inny dokument z okresu starożytności nie jest tak dobrze potwierdzony bibliograficznie jak Nowy Testament”

John Montgomery pokazuje nam, że jeśli chcemy być konsekwentni, to wątpliwości odnośnie wiarygodności formy w jakiej Biblia przetrwała powinny zdyskredytować wszystko, co wiemy o historii klasycznej jako takiej – a tego przecież żaden poważany historyk nigdy nie zrobił. Wiemy, że tekst Biblii nie został zmieniony, podczas gdy przemijały ery, języki, a imperia powstawały i upadały, ponieważ najstarszy istniejący manuskrypt jest starszy niż te wydarzenia. Na przykład wiemy, że żaden nadgorliwy średniowieczny mnich nie dodał żadnego cudu Jezusa na konto Biblii, ponieważ mamy zachowane manuskrypty, które są starsze niż średniowieczni mnisi i wszystkie te istniejące manuskrypty również zawierają opis tych cudów dokonanych przez Jezusa.

A co z przekładem Biblii?

A co z błędami powstałymi w procesie przekładu i z faktem, że w dzisiejszych czasach istnieje tak wiele różnych wersji Biblii? Czy to nie pokazuje, że jest niemożliwym dokładnie określić o czym pisali oryginalni autorzy?

Po pierwsze musimy wyjaśnić pewne powszechne nieporozumienie. Wielu ludzi myśli, że dzisiejsza Biblia przeszła przez długą serię tłumaczeń, gdzie każdy przekład bazował na poprzednim przekładzie, coś na zasadzie: greka -> łacina -> średniowieczny angielski -> szekspirowski angielski -> nowoczesny angielski -> inne nowoczesne języki. W rzeczywistości Biblia we wszystkich językach jest tłumaczona bezpośrednio z oryginalnego języka. W przypadku Nowego Testamentu przekład wygląda następująco: greka -> nowoczesny język, a dla Starego Testamentu: hebrajski -> nowoczesny język. Bazowe teksty greckie i hebrajskie są standardem. Więc różnice pomiędzy wersjami Biblii pochodzą ze sposobu, w jaki lingwiści zdecydują się przetłumaczyć frazy na język odbiorcy.

W związku z ogromną ilością literatury klasycznej, napisanej w grece (oryginalny język Nowego Testamentu), jest możliwy precyzyjny przekład myśli i słów oryginalnych autorów. W rzeczywistości różne nowoczesne wersje potwierdzają ten fakt. Dla przykładu przeczytaj znany werset Rzymian 6:23 (Ten werset podsumowuje przesłanie Biblii – patrz tutaj) w trzech najbardziej powszechnych wersjach i zauważ drobną różnicę w słowach, ale spójność w koncepcji i znaczeniu:

Zapłatą bowiem za grzech jest śmierć, ale darem łaski Boga jest życie wieczne w Jezusie Chrystusie, naszym Panu.Rzymian 6:23Uwspółcześniona Biblia gdańska

Gdyż zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem Bożej łaski jest życie wieczne w Chrystusie Jezusie, naszym Panu.Rzymian 6:23 – Nowe Przymierze

Zapłatą za grzech jest śmierć, ale Bóg darował nam życie wieczne w Jezusie Chrystusie, naszym Panu!Rzymian 6:23 – Słowo Życia

Można zauważyć, że nie ma żadnych niezgodności pomiędzy tymi tłumaczeniami – mówią o dokładnie tej samej rzeczy, z jedynie lekką różnicą użytych słów.

Podsumowując ani czas, ani tłumaczenie nie zepsuły idei i myśli wyrażonych w oryginalnych biblijnych manuskryptach w sposób, który ukryłby ich prawdziwe znaczenie przed nami. Wiemy, że dzisiejsza Biblia dokładnie oddaje to, co faktycznie napisali autorzy w czasach jej postawania. Biblia jest tekstowo wiarygodna.

To ważne, żeby zdać sobie sprawę co to małe studium pokazuje, a czego nie. Ono nie udowadnia, że Biblia jest istotnie Słowem Bożym, ani że jest prawdziwa. Można się kłócić (przynajmniej na podstawie dowodów przedstawionych w tym artykule), czy myśli i oryginalne koncepty autorów Biblii można przełożyć jeden do jednego w stosunku do nas dzisiaj, co nie udowadnia, ani nie wykazuje, że te oryginalne koncepty były kiedykolwiek wcześniej poprawne (ani nawet, że pochodzą od Boga). Jednak zrozumienie, że Biblia jest tekstowo wiarygodna dostarcza punktu, od którego można zacząć poważne śledztwo w sprawie Biblii, mające na celu sprawdzenie, czy niektóre z pozostałych pytań mają odpowiedzi oraz dowiedzenie się jaki jest jej przekaz. Biblia zapewnia, że jej przekaz jest błogosławieństwem od Boga. Co jeśli istnieje szansa, że to prawda? Znajdź czas, żeby dowiedzieć się czegoś o ważnych wydarzeniach z Biblii, które wyjaśniam tu na tej stronie – zacznij od opowieści Abrahama i Mojżesza.

  1. Taken from McDowell, J. Evidence That Demands a Verdict. 1979. s. 42-48
  2. Comfort, P.W. The Origin of the Bible, 1992. s. 193
  3. McDowell, J. Evidence That Demands a Verdict. 1979. s. 40
  4. Kenyon, F.G. (former director of British Museum) Our Bible and the Ancient Manuscripts. 1941 s.23
  5. Comfort, P.W. “The Text of the Earliest New Testament Greek Manuscripts”. s. 17. 2001
  6. Montgomery, History and Christianity. 1971. s.29

Znaczenie Paschy Mojżesza

Po śmierci Abrahama jego potomkowie zostali nazwani Izraelitami. Po 500 latach stali się dużym plemieniem. Stali się również niewolnikami Egipcjan.

Księga Wyjścia

Liderem Izraelitów jest Mojżesz. Bóg powiedział Mojżeszowi, żeby poszedł do Faraona Egiptu i zażądał, żeby ten uwolnił Izraelitów od niewolnictwa. To rozpoczęło walkę pomiędzy Faraonem a Mojżeszem, z której wynikło 9 plag przeciwko Faraonowi i Egipcjanom. Mimo to Faraon nie zgodził się wypuścić Izraelitów, więc Bóg zesłał śmiertelną 10tą plagę. Tutaj znajduje się pełny opis 10tej plagi w Biblii.

10tą plagą była śmierć każdego pierworodnego syna w kraju tej nocy z ręki Bożego Anioła Śmierci – z wyjątkiem tych, którzy przebywali w domach, gdzie został poświęcony baranek i jego krwią zostały oznaczone odrzwia tego domu. Jeśli Faraon nie posłucha, jego pierworodny syn i następca tronu zginie. Każdy dom w Egipcie, który nie poświęci baranka i nie oznaczy odrzwi jego krwią straci swojego pierworodnego syna. Tak Egipt zmierzył się z klęską narodową.

Bóg obiecał, że w domach Izraelitów (i Egipcjan), w których został poświęcony baranek i jego krwią zostały oznaczone drzwi domu każdy będzie bezpieczny. Anioł Śmierci ominie ten dom. Stąd ten dzień nazywamy Paschą (hebr. פֶּסַח najprawdopodobniej: przejść nad, ew. przejście, pominięty, oszczędzony).

Pascha – znak dla kogo?

Ludzie myślą, że krew na drzwiach była jedynie dla Anioła Śmierci. Zauważcie jednak, co na ten temat mówi Biblia:

I rzekł PAN do Mojżesza… „… Ja jestem PANEM. A krew [paschalnego baranka] będzie dla was znakiem na domach, gdzie będziecie. Gdy ujrzę krew, ominę was i nie dotknie was zgubna plaga, gdy uderzę ziemię egipską.” (Księga Wyjścia 12:13)

Pomimo, że PAN szukał krwi na drzwiach, żeby gdy ją zobaczy Śmierć mogła je ominąć, jednak krew nie była znakiem dla Niego. Biblia mówi, że krew była „znakiem dla was” – ludzi, takich jak ty i ja.

Ale w jaki sposób jest znakiem? Po tym zdarzeniu PAN rozkazał im:

Przestrzegajcie tego [dnia] jako ważnego na wieki ustanowienia dla was i synów waszych. A gdy wejdziecie do ziemi(…) przestrzegać będziecie tego obrzędu. (…) Jest to rzeźna ofiara paschalna dla PANA (…) (Księga Wyjścia, 12:24-27)

Niezwykły kalendarz paschalny

W rzeczywistości widzimy na początku tej historii, że ta 10ta plaga rozpoczęła kalendarz starożytnych Izraelitów (kalendarz żydowski).

I rzekł Pan do Mojżesza i do Aarona w ziemi egipskiej, mówiąc: „Ten miesiąc będzie wam początkiem miesięcy, będzie wam pierwszym miesiącem roku…” (Księga Wyjścia, 12:1-2)

Rozpoczynając od tego momentu Izraelici rozpoczęli kalendarz, który świętuję Paschę w ten sam dzień co rok. Od 3500 lat Żydzi każdego roku świętowali Paschę, żeby pamiętać w jaki sposób ich przodkowie zostali ocaleni od śmierci. Od tej pory kalendarz żydowski różni się nieco od zachodniego, gdzie dzień Paschy jest świętem ruchomym.

Jezus i Pascha

W taki sposób Żydzi przygotowują się do świętowania Paschy w dzisiejszych czasach, wspominając pierwszą Paschę sprzed 3500 lat.
W taki sposób Żydzi przygotowują się do świętowania Paschy w dzisiejszych czasach, wspominając pierwszą Paschę sprzed 3500 lat.

Jeśli podążymy śladami święta Paschy w historii zauważymy coś niezwykłego. Zwróć uwagę, kiedy nastąpiło aresztowanie i proces Jezusa:

“Prowadzili więc Jezusa od Kaifasza na zamek [do Piłata]; … ale sami nie weszli na zamek, aby się nie skalać, by móc spożyć wieczerzę paschalną.” … [Piłat] rzekł [do Żydów]: … „Lecz utarł się u was zwyczaj, aby wam wypuszczać na Paschę jednego; chcecie więc, abym wam wypuścił króla żydowskiego?” Zawołali znowu wszyscy: „Nie tego…” (Ew. Jana 18:28, 38-40)

Jezus został pojmany i stracony w Paschę, według żydowskiego kalendarza – tego samego dnia wszyscy Żydzi poświęcali baranki, żeby pamiętać tego baranka w 1500 r.p.n.e., który sprawił, że Śmierć przeszła obok (Pascha – hebr. פֶּסַח najprawdopodobniej: przejść nad, ew. przejście, pominięty, oszczędzony). Pamiętaj z ofiary Abrahama, że jednym z tytułów Jezusa było:

Nazajutrz [Jan Chrzciciel] ujrzał Jezusa, idącego do niego i rzekł: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata.” (Ew. Jana 1:29)

Jezus, ‘Baranek Boży’, został ofiarowany w ten sam dzień, w który wszyscy ówcześni Żydzi ofiarowywali baranka na pamiątkę pierwszej Paschy, która rozpoczęła ich kalendarz. To dlatego Żydowska Pascha zawsze ma miejsce w tym samym czasie, co Wielkanoc. Wielkanoc to pamiątka śmierci Jezusa i jako, że to wydarzyło się w tym samym czasie co Pascha, Pascha i Wielkanoc są świętowane w tym samym czasie. (Ponieważ kalendarz zachodni różni się od żydowskiego te święta nie wypadają w ten sam dzień, ale zwykle wypadają w jednym tygodniu.)

Znaki, znaki, wszędzie widać znaki

Wróćmy do pierwszej Paschy w czasach Mojżesza, gdzie krew była ‘znakiem’, nie tylko dla Boga, ale także dla nas. Pomyśl, co znaki robią, patrząc na poniższe znaki.

Znaki są punktem zaczepnym w naszych głowach, który sprawia, że myślimy o tym, na co one wskazują.
Znaki są punktem zaczepnym w naszych głowach, który sprawia, że myślimy o tym, na co one wskazują.

Kiedy widzimy znak ‘czaszka i skrzyżowane kości’, myślimy o śmierci i niebezpieczeństwie. Znak ‘Złote Łuki’ sprawia, że myślimy o McDonalds. Znak ‘Ö’ na opasce Nadala oznacza Nike. Firma Nike chce, żebyśmy pomyśleli o niej, gdy widzimy opaskę Nadala. Znaki są stworzone, żeby ukierunkować nasze myślenie nie na znak sam w sobie, ale na to, na co on wskazuje.

Bóg powiedział do Mojżesza, że krew podczas pierwszej Paschy była znakiem. Na co wskazuje Bóg poprzez ten znak? Patrząc na niesamowity czas ofiarowania baranka w ten sam dzień, gdy Jezusa, ‘Baranka Bożego’, jest to znak wskazujący na nadchodzącą ofiarę Jezusa.

To wykonuje pracę w naszych głowach tak, jak pokazałem w diagramie, który mnie przedstawia.

Pascha jest Znakiem, który wskazuje na Jezusa poprzez niesamowite umiejscowienie w czasie Paschy i ukrzyżowania Jezusa.
Pascha jest Znakiem, który wskazuje na Jezusa poprzez niesamowite umiejscowienie w czasie Paschy i ukrzyżowania Jezusa.

Ten znak wskazuje na myśl o ofierze Jezusa. Podczas pierwszej Paschy baranek został ofiarowany i jego krew była znakiem, żeby śmierć ominęła ludzi. Myśląc o tym znaku w kontekście Jezusa widzimy, że ‘Baranek Boży’ został również ofiarowany i jego krew przelana, więc śmierć nas ominie.

Podczas ofiary Abrahama miejscem, gdzie baranek umarł, żeby Izaak mógł żyć była góra Moria – to samo miejsce, gdzie Jezus został ofiarowany 2000 lat później. Tak się stało, żebyśmy mogli ‘zobaczyć’ znaczenie jego ofiary, poprzez wskazanie na lokalizację. Pascha także wskazuje na ofiarę Jezusa, ale poprzez inny znak – przez wskazanie na dzień w kalendarzu – kalendarza, który miał swój początek w pierwszym święcie Paschy. Na dwa różne sposoby najważniejsze historie w Starym Testamencie wskazują dokładnie na śmierć Jezusa poprzez ofiarowane baranki. Nie mogę przypomnieć sobie żadnej innej osoby w historii, której śmierć (albo wydarzenie z życia) zostało zapowiedziane na dwa tak dramatyczne sposoby. A Ty?

Te dwa wydarzenia (ofiara Abrahama i Pascha) powinny uświadomić nam, że to uzasadnione uważać, że Jezus jest w centrum Bożego Planu.

Ale dlaczego Bóg umiejscowił te znaki w starożytnej historii, żeby przepowiedzieć ukrzyżowanie Jezusa? Dlaczego to jest takie ważne? Co to znaczy dla świata, że wymaga tak krwawych symboli? Czy to dla nas dziś wciąż ważne? Żeby znaleźć odpowiedź na te pytania trzeba zacząć od początku Biblii i zrozumieć, co się stało na początku czasu.

Proste lecz potężne: Jakie jest znaczenie ofiary Jezusa?

Jezus przyszedł, żeby złożyć siebie w ofierze za wszystkich ludzi, tak żebyśmy mogli uciec od naszego zepsucia i ponownie połączyć się z Bogiem. Ten plan został ogłoszony na początku historii ludzkości. Został potwierdzony przez Boga podczas poświęcenia Abrahama poprzez wskazanie na Górę Moria, gdzie miała się dokonać ofiara Jezusa. Następnie żydowska ofiara paschalna była znakiem wskazującym na dzień w roku, kiedy ofiara Jezusa się dokona.

Dlaczego Jego ofiara jest taka ważna? To pytanie warto zadać. Biblia ogłasza Prawo, kiedy mówi:

Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć… (Rzymian 6:23)

“Śmierć” dosłownie oznacza ‘oddzielenie’. Kiedy nasza dusza oddziela się od naszego ciała umieramy psychicznie. Podobnie jesteśmy nawet teraz oddzieleni od Boga duchowo. To prawda, ponieważ Bóg jest Święty (bezgrzeszny) podczas gdy my zostaliśmy skażeni od naszego stworzenia i grzeszymy.

Można to zobrazować za pomocą klifów, z Bogiem po przeciwnej stronie niż my, oddzielonym przez bezdenny dół. Tak jak gałąź odcięta od drzewa jest martwa, tak my odcięliśmy siebie od Boga i jesteśmy duchowo martwi.

Jesteśmy oddzieleni od Boga przez nasz grzech, jak przepaść oddziela dwa klify.
Jesteśmy oddzieleni od Boga przez nasz grzech, jak przepaść oddziela dwa klify.

To oddzielenie powoduje winę i strach. Zwykle próbujemy budować mosty, żeby móc przejść z naszej strony (od śmierci) do strony Bożej. Robimy to na wiele różnych sposobów: chodzimy do kościoła, jesteśmy religijni, dobrzy, pomagamy biednym, rozmyślamy, staramy się być bardziej pomocni, modlić się więcej, i wiele innych. Ponieważ kościół rzymsko-katolicki jest istotną częścią polskiej kultury i polskiego społeczeństwa, wielu Polaków zyskuje zasługi, poprzez religijne aktywności które są częścią kościoła, takie jak częstszy udział we Mszy, oddawanie pieniędzy na kościół, czy proszenie Dziewicy Maryi o pomoc. Inni, którzy są bardziej świeccy, mogą po prostu próbować więcej pomagać innym albo rzucić złe nawyki, jak palenie czy nadużywanie alkoholu. Nasze uczynki mające na celu zyskanie większej ilości zasług mogą być bardzo trudne – a wprowadzenie ich w życie może być bardzo skomplikowane. To obrazuje następna ilustracja.

Dobre wysiłki – które mogą być pożyteczne – nie mogą niwelować przepaści pomiędzy Bogiem a nami
Dobre wysiłki – które mogą być pożyteczne – nie mogą niwelować przepaści pomiędzy Bogiem a nami

Problemem jest, że nasze starania, zasługi i uczynki, pomimo że nie są złe, nie są wystarczające, ponieważ zapłatą wymaganą za nasze grzechy jest ‘śmierć’. Nasze wysiłki, nawet te na podłożu religijnym, są jak ‘most’, który próbuję wypełnić przepaść oddzielającą nas od Boga – ale nie jest w stanie tego zrobić. Dzieje się tak, ponieważ dobre i religijne uczynki nie rozwiążą naszego podstawowego problemu. To zupełnie jakby próbować wyleczyć raka (który skutkuje śmiercią) poprzez wykluczenia mięsa z jadłospisu. Wegetariańskie jedzenie nie jest złe, może być nawet dobre – ale nie jest lekarstwem na raka. Aby wyleczyć raka potrzebujesz zupełnie innej kuracji.

To Prawo to Zła Nowina – jest tak zła, że często nawet nie chcemy jej słyszeć i wypełniamy swoje życie aktywnościami i rzeczami, o których mamy nadzieje, że sprawią, że to Prawo zniknie. Ale Biblia podkreśla to Prawo grzechu i śmierci po to, żeby nasza uwaga skupiła się na lekarstwie, które jest proste i potężne.

Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, lecz… (Rzymian 6:23)

To małe słowo ‘lecz’ pokazuje, że przesłaniem tej wiadomości jest zmiana w kierunku Dobrej Nowiny zawartej w Ewangelii – lekarstwie. Pokazuje zarówno dobroć, jak i miłość Boga.

Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest żywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. (Rzymian 6:23)

Dobrą wiadomością płynącą z ewangelii jest to, że ofiara śmierci Jezusa jest wystarczająca, żeby wypełnić przepaść pomiędzy nami a Bogiem. Wiemy o tym, ponieważ trzy dni po swojej śmierci Jezus powstał z martwych, poprzez fizyczne zmartwychwstanie. Większość z nas nie wie o dowodzie dotyczącym Jego zmartwychwstania. Istnieje na to bardzo silny dowód, jak pokazałem w publicznym wykładzie, który prowadziłem na uniwersytecie (link do wideo tutaj). Ofiara Jezusa była proroczym wypełnieniem ofiary Abrahama oraz ofiary paschalnej. Te znaki, które wskazują na Jezusa zostały tam umieszczone po to, żeby nam pomóc w poszukiwaniu lekarstwa.

Jezus był człowiekiem, który żył bezgrzesznym życiem. Z tego powodu mógł ‘dotknąć’ zarówno Bożej, jak i ludzkiej strony i wypełnić lukę separującą Boga i ludzi. On jest Mostem do Życia, który można zobrazować następująco:

Jezus jest Mostem, który wypełnia przepaść pomiędzy Bogiem i człowiekiem.
Jezus jest Mostem, który wypełnia przepaść pomiędzy Bogiem i człowiekiem.

Zauważ, w jakiej formie ta ofiara Jezusa została nam dana. Została nam ofiarowana jako… ‘dar’. Niezależnie od tego co jest darem, jeśli to rzeczywiście jest darem to nie da się na to zapracować ani zasłużyć. Jeśli byś mógł to w jakiś sposób pozyskać nie byłby to już dar – byłaby to zapłata! W ten sam sposób nie możesz zasłużyć czy zapracować na ofiarę Jezusa. Dostałeś ją jako dar. To proste.

I co jest tym darem? To ‘żywot wieczny’. To znaczy, że grzech który przyniósł tobie i mnie śmierć został unieważniony. Most utworzony poprzez życie Jezusa umożliwia nam ponowne połączenie się z Bogiem i otrzymać życie – które trwa wiecznie. Bóg kocha ciebie i mnie tak bardzo. To takie potężne.

Więc jak ty i ja możemy przejść po tym Moście Życia? Ponownie, pomyśl o darach. Jeśli ktoś chce dać ci prezent – musisz go ‘przyjąć’. Za każdym razem, kiedy ktoś oferuje ci jakiś dar są dwie możliwości. Albo możesz odrzucić dar („Nie, dziękuję.”), albo go przyjąć (“Dziękuję za ten prezent. Wezmę go.”). Tak samo ten dar został zaoferowany i musi zostać przyjęty. Nie wystarczy jedynie w niego wierzyć, studiować go czy rozumieć. Ta sytuacja została przedstawiona na następnej ilustracji, gdzie ‘przechodzimy’ przez Most poprzez zwrócenie się do Boga i przyjęcie daru, który nam oferuje.

Ofiara Jezusa jest darem. Każdy z nas musi zdecydować się go przyjąć
Ofiara Jezusa jest darem. Każdy z nas musi zdecydować się go przyjąć

Więc w jaki sposób możemy przyjąć ten dar? Biblia mówi, że

Każdy bowiem, kto wzywa imienia Pańskiego, zbawiony będzie. (Rzymian 10:13)

Zauważ, że ta obietnica jest dla ‘każdego’. Od zmartwychwstania Jezus jest żywy nawet teraz i on jest ‘Panem’. Więc jeśli wezwiesz Jego imienia, On cię usłyszy i da ci ten dar. Wezwij Jego imienia i poproś Go – poprzez rozmowę z Nim. Możliwe, że nigdy tego nie robiłeś. Poniżej jest modlitwa, która może cię poprowadzić. To nie magiczna intonacja. To nie wyjątkowe słowa, które dają moc. To zaufanie, takie jak to które miał Abraham, które mamy w Nim, daje nam dostęp do tego daru. Jeśli Mu ufamy, wysłucha nas i odpowie. Ewangelia jest potężna, a teraz również tak prosta. Jeśli uważasz to za pomocne, możesz użyć poniższej modlitwy.

Drogi Panie Jezu. Rozumiem, że poprzez moje grzechy jestem oddzielony od Boga. Pomimo, że mogę nieustannie próbować, żadne wysiłki i poświęcenia z mojej strony nie pokonają tej przepaści. Ale rozumiem też, że twoja śmierć była poświęceniem, które zmyło wszystkie moje grzechy. Wierzę, że ty wstałeś z martwych po swojej ofierze, przez co wiem, że twoja ofiara była wystarczająca. Proszę cię – oczyść mnie z moich grzechów i bądź moim mostem do Boga, żebym zyskał życie wieczne. Nie chce żyć zniewolony grzechem, więc proszę uwolnij mnie od niego. Dziękuję ci, Panie Jezu, za to wszystko co dla mnie robisz i że nawet teraz prowadzisz mnie przez moje życie i dzięki temu mogę podążać za tobą, jako za moim Panem.

Amen

Abraham: Jak Bóg zaopatruje

Abraham żył 4000 lat temu, podróżując do dzisiejszego Izraela. Otrzymał obietnice, że będzie miał syna, który zostanie ‘wielkim narodem’, ale musiał czekać do późnej starości zanim jego syn się urodził. Dzisiaj zarówno Żydzi, jak i Arabowie pochodzą od Abrahama, więc wiemy że obietnica się wypełniła i że jest on ważną osobą w historii ojców wielkich narodów.

Abraham był bardzo szczęśliwy widząc, jak jego syn Izaak dorastał. Ale wtedy Bóg sprawdził Abrahama w niesamowity sposób. Bóg powiedział:

“Weź syna swego, jedynaka swego, Izaaka, którego miłujesz, i udaj się do kraju Moria, i złóż go tam w ofierze całopalnej na jednej z gór, o której ci powiem.” (Genesis 22:2)

Ciężko to zrozumieć! Dlaczego Bóg miałby poprosić Abrahama, żeby to zrobił? Ale Abraham, który nauczył się ufać Bogu – nawet jeśli nie rozumiał

… wstał wczesnym rankiem … i wziął z sobą dwóch ze sług swoich i syna swego Izaaka … wstał i poszedł na miejsce, o którym mu powiedział Bóg. (Genesis 22:3)

Po trzech dniach podróży dotarli do góry. Wtedy

… gdy przybyli na miejsce, o którym mu Bóg powiedział, zbudował tam Abraham ołtarz i ułożył drwa. Potem związał swego syna Izaaka i położył go na ołtarzu na drwach. I wyciągnął Abraham swoją rękę, i wziął nóż, aby zabić syna swego. (Genesis 22: 9-10)

Abraham był gotowy, aby podporządkować się Bogu. I właśnie wtedy stało się coś niezwykłego

Lecz anioł Pański zawołał nań z nieba i rzekł: „Abrahamie! Abrahamie!”

A on rzekł: „Otom ja!”

I rzekł: “Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic, bo teraz wiem, że boisz się Boga, gdyż nie wzbraniałeś się oferować mi jedynego syna swego.”

A gdy Abraham podniósł oczy, ujrzał za sobą barana, który rogami uwikłał się w krzakach. Poszedł wtedy Abraham, a wziąwszy barana, złożył go na całopalenie zamiast syna swego. (Genesis 22: 11-13)

Izaak został uratowany od śmierci w ostatnim momencie, A Abraham zobaczył baranka i ofiarował go zamiast syna. Bóg dostarczył baranka i ten baran zajął miejsce Izaaka.

I w tym miejscu chciałbym zadać pytanie. W tym momencie historii baranek jest martwy czy żywy?

Dlaczego pytam? Ponieważ Abraham nada teraz nazwę temu miejscu, lecz większość ludzi nie zauważa, że to istotne. Historia idzie dalej…

I nazwał Abraham to miejsce: “Pan zaopatrzy.” Dlatego mówi się po dziś dzień: „Na górze Pana będzie zaopatrzenie.” (Genesis 22:14)

Inne pytanie: W jakim czasie jest nazwa, którą Abraham nadał temu miejscu („Pan zaopatrzy”): w przeszłym, teraźniejszym czy przyszłym?

Patrząc w przyszłość, a nie w przeszłość

To niewątpliwie jest czas przyszły. Wielu ludzi sądzi, że kiedy Abraham nazywał to miejsce, myślał o baranku, w którego zaopatrzył go Bóg, który uwikłał się w krzaki i mógł zostać złożony w ofierze w miejsce Izaaka. Ale kiedy Abraham nadawał tą nazwę baran już był martwy i ofiarowany. Jeśli Abraham myślał o tym baranie – już martwym i ofiarowanym – nazwałby to miejsce „Pan zaopatrzył.” – w czasie przeszłym. Komentarz podsumowywujący tą historię brzmiałby wtedy: ‘Dlatego mówi się po dziś dzień: „Na górze Pana było zaopatrzenie.”’. Ale ta nazwa jest skierowana w przyszłość, nie w przeszłość. Abraham nie ma na myśli już ofiarowanego baranka. On wskazuje na coś innego – w przyszłości. Ale na co?

Gdzie to jest?

Pamiętaj gdzie to ofiarowanie miało miejsce, o czym jest mowa na początku tej historii:

(“Weź Izaaka… i udaj się do kraju Moria”)

To stało się w Moria. Gdzie to jest? W czasach Abrahama było to pustkowie (2000 p.n.e.) z kilkoma krzakami, dzikim baranem i Abrahamem i Izaakiem na górze. Ale tysiąc lat później (1000 p.n.e.) Król Dawid zbudował tu miasto Jerozolima, a jego syn Salomon zbudował tu pierwszą Żydowską Świątynię. Dalej czytamy w Starym Testamencie, że:

Zaczął tedy Salomon budować świątynię Pana w Jeruzalemie na górze Moria…  (2 Kronik 3:1)

Góra Moria stała się Jerozolimą, żydowskim miastem z Żydowską Świątynią. Dzisiaj to święte miejsce dla Żydów, a Jerozolima jest stolicą Izraela.

Ofiara Abrahama i Jezusa

Pomyślmy chwilę o tytułach Jezusa. Jego najbardziej znanym tytułem jest ‘Chrystus’. Ale ma on też inne tytuły, jak

Nazajutrz ujrzał Jezusa, idącego do niego, i rzekł: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata”. (Jana 1:29)

Jezus był też nazywany ‘Barankiem Bożym’. Pomyśl o tym, jak skończyło się życie Jezusa. Gdzie był pojmany i ukrzyżowany? W Jerozolimie (co jest tożsame z ‘górą Moria’). Jest bardzo jasno powiedziane, że:

A [Piłat] dowiedziawszy się, że jest poddanym Heroda, odesłał go do Heroda, który w tych dniach był właśnie w Jerozolimie. (Łukasza 23:7)

Pojmanie, proces i śmierć Jezusa odbyły się w Jerozolimie (= górze Moria). Oś czasu pokazuje wydarzenia, które miały miejsce na górze Moria.

Główne wydarzenia na górze Moria
Główne wydarzenia na górze Moria = Jerozolima

Wracając do Abrahama. Dlaczego nazwał to miejsce w czasie przyszłym ‘PAN zaopatrzy’? Izaak został uratowany w ostatnim momencie, kiedy baranek został ofiarowany zamiast niego. Dwa tysiące lat później Jezus jest nazwany ‘Barankiem Bożym’ i jest ofiarowany w tym samym miejscu – więc ty i ja również możemy żyć.

Boży Plan

To tak jakby w zamyśle Boga było połączyć te dwa wydarzenia, które są oddalone od siebie o 2000 lat historii. Tym, co sprawia, że to połączenie jest wyjątkowe, jest fakt, że pierwsze z wydarzeń wskazuje na następne poprzez nazwę w czasie przyszłym. Ale skąd mógłby Abraham wiedzieć, co tu się stanie w przyszłości? Żaden człowiek nie zna przyszłości, a zwłaszcza tak odległej. Tylko Bóg może znać przyszłość. Przewidzenie przyszłości i to, że te wydarzenia zdarzyły się w tym samym miejscu jest dowodem, że to nie był ludzki plan, lecz plan od Boga. On chce, żebyśmy myśleli o tym tak, jak poniżej:

Ofiara Abrahama na górze Moria jest znakiem, który wskazuje na ofiarę Jezusa
Ofiara Abrahama na górze Moria jest znakiem, który wskazuje na ofiarę Jezusa

Dobre wieści dla wszystkich narodów

Ta historia zawiera też obietnicę dla ciebie. Na końcu tej historii Bóg obiecuje Abrahamowi, że:

“I w potomstwie twoim błogosławione będą wszystkie narody ziemi za to, że usłuchałeś głosu mego.” (Genesis 22:18)

Jeśli należysz do jednego z ‘narodów ziemi’, to jest to obietnica dla ciebie i ‘błogosłwieństwo’ od Boga.

Więc czym jest to ‘błogosławieństwo’? Jak je dostać? Pomyśl o historii. Tak jak baranek uratował Izaaka od śmierci, tak Jezus, Baranek Boży, poprzez swoją ofiarę na tym samym miejscu uratował nas od mocy śmierci. Jeśli to prawda, to na pewno są dobre wieści.

Ofiara Abrahama na górze Moria to ważne wydarzenie w starożytnej historii. Dzisiaj pamiętają o nim i świętują je miliony na całym świecie. Ale to także historia dla Ciebie, który żyjesz 4000 lat później.